English (England)
Strona Główna > Artykuł miesiąca > Najbogatsi Indusi a problemy społeczeństwa indyjskiego

Najbogatsi Indusi a problemy społeczeństwa indyjskiego

z serii: Artykuł tygodnia na stronach serwisu Polsko - Indyjskiej Izby Gospodarczej
autor: Aleksandra Jaskólska



     Pomimo tego, że od 1980 roku dochód per capita w Indiach wzrósł z 1178 do 3051 USD, sytuacja materialna ponad połowy ludności Indii jest bardzo niekorzystna. Wzrost gospodarczy w stanach południowych i zachodnich jest wyższy niż w stanach północnych i wschodnich. W Gudźaracie, najszybciej rozwijającym się stanie, dochód per capita w 2007 roku wzrósł o 73%, natomiast w Biharze, stanie najbiedniejszym, dochód per capita wzrósł zaledwie o 22%. W celu zapewnienia spójności w wprowadzanych reformach, rząd centralny musi wprowadzić politykę uzupełniającą, stosowaną we wszystkich stanach. W 2006 roku PKB per capita w Indiach wynosiło 45% tej wielkości w Chinach oraz 10% poziomu RFN, czyli Indus zarabia około 40% twego co Chińczyk i jedynie 2% zarobków Niemca.

 

 

 


 
     Według Banku Światowego w 2005 42% Indusów, czyli około 456 mln ludzi żyło poniżej granicy ubóstwa. W 1981 roku procent ten wynosił 62 i stanowiło to 420 mln ludności. Wskaźnik HDI (Human Developmen Index) w 1950 roku wynosił 0.160. W 2007 roku wahał się w granicach 0.577 co daje Indiom 127 miejsce. Według prognoz, nawet za 45 lat  poziom życia w Indiach  będzie w dalszym ciągu dużo niższy niż w UE. Około 700 milionów Indusów nie ma dostępu do odpowiednich urządzeń sanitarnych. W Indiach 60 mln dzieci jest niedożywionych, co stanowi 40% wskaźników światowych. Co roku na rynku pracy przybywa 14 mln Indusów. Rząd ma wyjątkowo trudne zadanie, jeśli chce im wszystkim zapewnić pracę, tym bardziej, że ich liczba z miesiąca na miesiąc jest coraz wyższa. 87 % Indusów pracujących w przemyśle wytwórczym pracuje w firmach, które zatrudniają niewielkie ilości pracowników. To powoduje, że warunki pracy są cięższe i praca nie jest tak stabilna jak w większych firmach. Bieda w Indiach może być tylko wtedy znacznie zmniejszona jeśli zwiększy się ilość miejsc pracy. Jednak na razie nic nie wskazuje aby miała zajść drastyczna zmiana w ilości miejsc pracy. W ostatnim dwudziestoleciu poziom biedy w Indiach gwałtownie narasta. Spadła statystycznie ilość ludności o dochodach niższych niż 1 dolar dziennie, ale wynika to z tego, że wartość dolara i rupii indyjskiej podlega procesom inflacyjnym. Oznacza to, że duża grupa ludności, która była klasyfikowana w grupie o dochodach poniżej 1 USD dziennie w roku 1981 została obecnie sklasyfikowana w grupie o dochodach poniżej 2 USD. Liczba ludności utrzymującej się za mniej niż 2 USD dziennie wzrosła w liczbach bezwzględnych o prawie 200 milionów osób, czyli o 13,5%. Szacuje się, że do 2025 roku populacja Indii wzrośnie o kolejne 400 milionów ludzi. Jeśli system dostępu o wody pitnej nie zostanie ulepszony, wówczas ponad ¾ społeczeństwa będzie mieć dostęp do zaledwie 1000 m3 wody na osobę, na rok. Połowo wsi w Indiach nie posiada odpowiedniego dostępu do wody. System kanałów dostarczających wodę w Indiach jak jest tak przestarzały, że zanim woda trafi do konsumenta to około 70% zostaje utracona.  



     Kolejnym bardzo poważnym problemem jest rozprzestrzenianie się wirusa HIV. W 2007 roku liczba zarażonych AIDS wynosiła około 10 mln i ich liczba ciągle rośnie. Rząd indyjski świadomy zagrożenia prowadzi coraz liczniejsze kampanie, mające na celu rozwiązanie problemów związanych z AIDS. Bardzo duża rolę odgrywają działania Krajowej Organizacji Kontroli AIDS (NACO) na rzecz podniesienia świadomości w społecznościach wiejskich i miejskich. Niepokojące są dane dotyczące prognoz dochodu z tzw. turystyki medycznej, który ma sięgnąć jednego miliarda dolarów, w sytuacji, w której duża część społeczeństwa nie ma dostępu do lekarza pierwszego kontaktu.



     Rozwój instytucji mikrofinasowych jest bardzo dużą szansą dla najbiedniejszej części społeczeństwa indyjskiego. Ich rozwój był możliwy między innymi dzięki decyzji Indiry Gandhi z 1969 roku, od kiedy to banki komercyjne mogły otwierać oddziały na obszarach wiejskich. Obecnie w Indiach jest około 32 tys. wiejskich oddziałów komercyjnych i wiejskich banków regionalnych oraz 14 tys. banków współpracujących z oddziałami wiejskimi. W 1978 roku rząd w ramach projektu Integralnego Programu Rozwoju Wsi (Integrated Rural Development Program, IRDP) wspierał rozwój gospodarczy obszarów wiejskich. Istotną rolę w promowaniu w Indiach instytucji mikrofinasowych miała działalności Graameen Bank w Bangladeszu, którego sposób funkcjonowania został przejęty w Indiach. Graameen Bank został założony przez Muhammada Yanusa, który za swoją działalność w 2006 roku otrzymał Pokojową Nagrodą Nobla. Yanusa pierwszych pożyczek udzielił w 1976 roku grupie kobiet z Jobry na zakup bambusa do wyplatania lokalnych wyrobów (97% klientów banku stanowią kobiety). Obecnie Bank działa w 59 krajach na wszystkich kontynentach. Nie świadczy już tylko usług kredytowych ale także usługi zdrowotne, świadczenia emerytalne, pożyczki edukacyjne, usługi elektroniczne i telefoniczne. Według statystyk połowo klientów organizacji wychodzi z ubóstwa, osiągają stałą pracę i stabilne źródła dochodu. W Indiach działa 47 niedochodowych organizacji mikrofinansowych, takich jak: Grameen Koota, Anisha Microfin Association, Adhikar, Grama Vidiyal, Grama Sri. Ich klientami są w większości kobiety z terenów wiejskich. Organizacje udzielają pożyczek grupowych lub indywidualnych. Monitują proces wydawania pieniędzy i udzielają porad biznesowych. W Indiach dominuje model mikrofinansowy w postaci grup samopomocowych (SHG, Self – Help Groups), w 2006 roku było ich około 2,23 mln. SHG nie tylko udzielają pożyczek ale świadczą także usługi socjalne. Narodowy Bank Rozwoju Rolnictwa i Wsi (National Bank for Agriculture and Rural Development, NABAR) jako pierwsza rządowa instytucja finansowa zaczął realizować SHG.



     Ponad 100 tys. Indusów posiada majątek warty ponad milion dolarów (w Chinach około 236 tys. osób). Pięciu najbogatszych Indusów posiada bazę finansowa 24,2 mld USD . Indyjscy milionerzy (dane z 2008 roku): Lakszmi Mittal, magnat stalowy, czwarty na liście magazynu Forbes i zarazem najbogatszy człowiek Indii z majątkiem szacowanych na 55 miliardów USD. Mittal Steel Company to obecnie największy koncern stalowy świata. Rocznie wytapia ponad 100 mln ton stali. O tempie rozwoju koncernu świadczy fakt, że jeszcze w listopadzie 2004 roku Lakszmi Mittal był na sześćdziesiątym drugim miejscu listy magazynu  Forbes. W 2004 roku ta właśnie firma przejęła m.in. Polskie Huty Stali. Mukesh Ambani - piąte miejsce magazynu Forbes - przemysł petrochemiczny, majątek około 43 miliardów USD. Anil Ambani, szóste miejsce magazynu Forbes, 42 miliardów USD. Jego działalność odejmuje zróżnicowane dziedziny przemysłu. Jest właścicielem Reliance, produkcyjno-usługowy mega holdingu. W pierwszej dziesiątce najbogatszych ludzi według Forbes znajduje się jeszcze jeden Indus, KP Singh - szef DLF, największej w Indiach firmy deweloperskiej. Jego majątek ocenia się na około 30 miliardów USD. Biznesmenami z poza pierwszej dziesiątki listy Forbes, ale będącymi symbolami sukcesu są Vijay Mallya oraz Ratan Tata. Vijay Mallya jest 962. na liście magazynu Forbes, jego majątek jest oceniany na 1,2 miliardów USD jest właścicielem destylarni słynnej whisky Whyte&Mackay w Szkocji, linii lotnicze Kingfisher ponadto posiada własny zespół w Formule 1. Kolejną ikoną sukcesu jest postać Ratana Tata, prezesa Grupy Tata.  W 2006 roku zostały wyprodukowane przez spółkę joint-venture Fiata i Tata Group pierwsze samochody. W 2007 roku TATA Motors przejęło markę Jaguar i Land Rover za kwotę 2.3 mld USD. Ponadto w 2000 roku spółka Tata Tea wykupiła markę Tetley. Tata Steel w 2007 roku przejęło giganta stalowego z Wielkiej Brytanii, Corus, za kwotę 6.2 mld funtów brytyjskich. Poszczególne części firmy Tata tworzą razem tzw. Tata Group. Indusi wykupują symbole brytyjskiej potęgi gospodarczej. Wspomniano już o formach: Tetley, Corus, Whyte&Mackay. Indyjski magnat telewizyjny Subhash Chandra wykupił firmę, która była spadkobiercą słynnej Kompanii Wschodnioindyjskiej. W kwietniu 2008 roku firma Religare (właściciel Shishir Bajoria) wykupiła Hichens Harrison - najstarszą brytyjską firmę maklerską.



     W październiku 2007 roku Reliance Trends otworzyło pierwszy sklep w Delhi. Ta firma odzieżowa planuje w ciągu 3 lat otworzyć ponad 100 sklepów. Handel detaliczny w Indiach rocznie przynosi 300 miliardów dolarów zysku. Prognozy na rok 2012 to około 560 miliardów dolarów. Większość z obecnych zysków to małe sklepy rodzinne jednak z roku na rok coraz większe cześć przychodów będzie należeć do dużych firm. Bardzo szybko rośnie sprzedaż ubrań dla kobiet - wynika to m.in. ze zmiany stylu życia i bardzo dużego zainteresowania modą spoza Indii. Coraz częściej są organizowane pokazy mody - nie tylko wielkich zagranicznych projektantów ale także rodzimych. Istnieje już indyjska wersja luksusowego magazynu o modzie Vogue. Dobra luksusowe są coraz bardziej pożądane w Indiach. Louis Vuitton, Chanel, Bulgari, Jimmy Choo, Dolce&Gabbana to tylko niektóre marki, które osiągają coraz większe zyski ze swoich sklepów w Indiach. Ponad 100 tysięcy Indusów to osoby, które mają na swoim koncie ponad milion USD. Indyjska klasa średnia w 2005 roku liczyła 250 mln ludzi, czyli prawie tyle ile wynosi cała ludność USA. W 1980 roku klasa ta stanowiła tylko 8% społeczeństwa. Prognozy wskazują, że liczba ta będzie się zwiększać o około 13% rocznie.  McKinsey Global  Institute przewiduje, że w roku 2025 średnia klasa osiągnie liczbę prawie 600 milionów. Do 2010 roku, 3.8 mln gospodarstw osiągać będzie dochody w wysokości 130 000 funtów rocznie, a to  doprowadzi do szybkiego wzrostu wydatków konsumpcyjnych. Jednak zyski nie są rozłożone równomiernie.



    Coraz bardziej popularne wśród społeczeństwa indyjskiego jest korzystanie z usług linii lotniczych takie jak: Air Deccan, Spice Jet oraz GoAir. Kolejnym sektorem, który w Indiach bardzo prężnie się rozwija jest rynek samochodowy. Sprzedaż samochodów wzrosła z 707 tysięcy w okresie 1990-91 do 1,14 mln w 2005-06. Liczba wyprodukowanych samochodów w latach 2003-06 przekracza ilość zarejestrowanych w 1991 roku. W 2004 roku Indie miały najszybciej na świecie rozwijający się rynek samochodów osobowych. Główne firmy sprzedające  w Indiach samochody to Suzuki, Hyundai i Tata. Japońska firma Suzuki produkuje co drugie auto an rynku indyjskim. Kierownictwo firmy inwestuje ciągle w budowę nowych fabryk w Indiach aby móc budować jeszcze więcej samochodów. Indyjska klasa średnia ma coraz więcej pieniędzy i domaga się coraz bardziej luksusowych dóbr. BMW w 2006 roku sprzedało jedynie 260 samochodów ale w 2007 roku zdecydowało się na uruchomienie fabryki w Chennai (koszt inwestycji 20 mln euro). BMW chce rocznie w Indiach sprzedawać około tysiąca samochodów. Rynkiem indyjskim jest coraz bardziej zainteresowany Volkswagen, który według założeń chce sprzedawać około 100 tys. aut rocznie. Daimler-Chrysler również przygotowuje się do otwarcia produkcji. Według badań przeprowadzonych przez A.T. Kearney w ciągu najbliższych lat w Indiach największym zainteresowaniem będą się cieszyć samochody w przedziale cenowym 2,5-5 tys. USD.

 

                      

Przypisy:

1) Bhutani S., Tokarski S., Nowoczesne Indie. Wyzwania rozwoju, Warszawa 2007, wyd. Askon, s. 117.
2) Ibidem.
3) Szpak J., Historia gospodarcza powszechna, Warszawa 2007, wyd. Polskie Wydawnictwo Ekonomiczne, ss. 504-505.
4) An Elephant, not a tiger (w:) „The Economist”, nr 8610, dn. 13-19.12.2008, ss. 3-4.
5) Ibidem.
6) http://globaleconomy.pl/content/view/1844/9/
7) Creaking, groaning, (w:) „The Economist”, nr 8610, dn. 13-19.12.2008, ss. 11-14.
8) An Elephant, not a tiger , (w:) „The Economist”, nr 8610, dn. 13-19.12.2008, ss. 3-4.
9) http://www.polska-azja.pl/2009/03/16/bezdroza-reform-ekonomicznych-w-indiach/
10) Nor any drop to drink, (w:) „The Economist”, nr 8287, dn. 24-30.08.2002, s.31-32
11) http://www.europarl.europa.eu/sides/getDoc.do?pubRef=-//EP//TEXT+REPORT+A6-2006-0256+0+DOC+XML+V0//PL
12) Ibidem.
13) Tully M., India’s unending journey, Kent 2007, wyd. Rider, s. 183.
14) Kłosiński K. (red.), Chiny – Indie, Ekonomiczne skutki rozwoju, Lublin 2008, wyd. KUL., ss. 271-284.
15) Bhutani S., Tokarski S., Nowoczesne Indie. Wyzwania rozwoju, Warszawa 2007, wyd. Askon, s. 87.
16) http://www.forbes.com/lists/2008/10/billionaires08_Lakshmi-Mittal_R0YG.html
17) Dziadul J., Król Mittal z żelaza, (w:) „Polityka”, nr 45 (2477), ss. 47-48.
18) http://www.mittalsteel.com/Company/History/
19) http://www.forbes.com/lists/2008/10/billionaires08_Mukesh-Ambani_NY3A.html
20) http://www.forbes.com/lists/2008/10/billionaires08_Anil-Ambani_VX6G.html
21) http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,4997813.html
22) http://www.forbes.com/lists/2008/10/billionaires08_KP-Singh_0UU7.html
23) http://www.forbes.com/lists/2008/10/billionaires08_Vijay-Mallya_LXGK.html
24) http://www.europarl.europa.eu/sides/getDoc.do?pubRef=-//EP//TEXT+REPORT+A6-2006-0256+0+DOC+XML+V0//PL
25) http://ir.tatamotors.com/index.php?CardID=5
26) http://www.tatatea.com/comp_news.htm
27) http://www.pb.pl/Default2.aspx?ArticleID=503394c0-c6dd-491b-ba93-4546bc63a6b3
28) Tharoor S., India, from midnicht to the Millenium and Beyond, New Delhi 2007, wyd. Pengiun Books, s.164.
29) Rybarczyk M., Imperium Bharat, (w:) „Newsweek”, nr 16 (2008), ss. 38-43.
30) Mall rats, (w:) „The Economist”, nr 8551, dn. 20-26.10.2007, s.82
31) Maharajahs in the shopping mall , (w:) „The Economist”, nr 8531, dn. 2-8.06.2007, ss. 62-64
32) Das G., The elephant paradigm, India wrestles with change, New Delhi 2002, wyd. Penguin Books, s.233.
33) Maharajahs in the shopping mall , (w:) „The Economist”, nr 8531, dn. 2-8.06.2007, ss. 62-64
34) http://www.europarl.europa.eu/sides/getDoc.do?pubRef=-//EP//TEXT+REPORT+A6-2006-0256+0+DOC+XML+V0//PL
35) Ibidem.
36) Panagariya A., India the emerging giant, Washington 2008, wyd. Oxford University Press US, s. XVI.
37) Kłosiński K. (red.), Chiny – Indie, Ekonomiczne skutki rozwoju, Lublin 2008, wyd. KUL., ss. 85-98.