Kaszmir: Róża między dwoma kolcami
z serii: Artykuł tygodnia na stronach serwisu Polsko - Indyjskiej Izby Gospodarczej
autor: Chris Morris (BBC): Rose between two thorns
przekład: Monika Rejmisz i Przemysław Hurko-Romeyko - PIIG
źródło: BBC
![]() |
BBC News, administrowany przez Indie Kaszmir.
Przez 20 lat prowadziliśmy strategię statyczną – niezmienną oraz nic nie wnoszącą”.
Małe grupy ludzi przyglądają się swym lokalnym kandydatom przemawiającym z balkonu starego drewnianego domu. Podczas gdy znani mu separatyści z Kaszmiru bojkotują cały proces, Sajjad Lone zabiega o miejsce w parlamencie. Żaden znaczący separatysta w Kaszmirze nie zrobił tego wcześniej, w związku z czym Lone spotkał się z ostrą krytyką. Po zakończeniu wiecu pozostaje tylko wybite okno. Momentalnie rodzi się panika. Nikt tutaj nie zapomina, że ojciec Lone’a zginął od pocisku zamachowca siedem lat temu. Jednak Lone twierdzi, że chce nieść to przesłanie przez całą drogę do Delhi. Jego wyborcy idą do urn w piątej i finałowej fazie wyborów w przyszłym tygodniu, on zaś prowadzi kampanię do ostatniego dnia.
Jednakowa ideologia
"Idea nie polega na wyszukiwaniu siły płynącej z dodatkowych korzyści z indyjskiego rządu. Pomysł polega na tym, aby być w stanie wysunąć taką samą ideologię z większą wiarygodnością oraz siłą."
Frekwencja w czasie wyborów była niska. "Przez 20 lat prowadziliśmy strategię statyczną – niezmienną oraz nic nie wnoszącą". Pozostała część kaszmirskiego ruchu separatystów nie zgadza się z tym. Czas wyborów oznacza zamknięte sklepy i nawoływanie do bojkotu. Ulice Srinagar opustoszały na kilka dni kiedy mieszkańcy udali się do urn w czwartek. W końcu nieco ponad 10% wyborców w Srinagarze wzięło udział w tajnym głosowaniu. Poza miastem frekwencja była wyższa, ale raz jeszcze wybory uwydatniły rozmiar niezadowolenia w Kaszmirze z uwagi na indyjskie instrukcje płynące z Delhi.
Oto wyzwanie dla rządu stanowego, który uczynił swój coroczny ruch na północ do Srinagaru w tym tygodniu. Jest to letni rytuał, mający swe korzenie w czasach kolonializmu brytyjskiego, stworzony częściowo celem związania Kaszmiru z resztą Indii. Dla nowego premiera - Omara Abdullah’a, członka słynnej kaszmirskiej dynastii, owa stara tradycja okazała się przestarzała. Objął on swój urząd jedynie na cztery miesiące - w czasie gdy kwestia ataków w Bombaju zorganizowanych przez zamachowców przybyłych z Pakistanu była świeża w zbiorowej pamięci Indii.
Nieugięty
Relacje pomiędzy dwoma krajami były napięte, a to nigdy nie ułatwia sytuacji w Kaszmirze. "Wierzymy, że najpierw musimy mieć rezolucję w związku z tym problemem, a w dalszej kolejności wybory. Incydent w Bombaju dał nam znaczący powód do niepokoju, ponieważ podkopał możliwość dialogu pomiędzy Indiami a Pakistanem" - powiedział Abdullah. Wydarzenia w Bombaju wraz z tymi z Pakistanu oznaczają, że wystąpił znikomy lub nawet żaden postęp w kwestii dialogu. W zasadzie jeden z głównych problemów, którego doświadczył nowy premier w kilku ostatnich miesiącach odnowił starania zmierzające ku infiltracji formacji zbrojnych wzdłuż linii kontroli z administrowanego przez Pakistan Kaszmiru. Poziom wsparcia dla uzbrojonych formacji zbrojnych z pewnością zmniejszył się przez lata w Dolinie Kaszmiru, ale czystki dokonywane przez formacje zbrojne z grup takich jak as Lashkar-e-Taibab są stałym zagrożeniem dla sił indyjskich. “Nasze kierownictwo granicy znacznie się polepszyło” mówi Kuldeep Khoda, dyrektor generalny policji w Jammu i Kaszmirze. “Czasami kiedy odczuwają oni nacisk międzynarodowy, starają się uspokoić, jednak kiedy tylko czują, że czas jest dla nich korzystny aby skierować tam więcej sił, robią to.” Jest to, mówią władze w Srinagarze, jeden z powodów dla którego obecność ochrony w Kaszmirze jest tak bardzo potrzebna. Stacjonują tutaj setki tysięcy wojsk i policji.
Żadnej sprawiedliwości
Okazuje się jednak, że despotyczna ochrona prowadzi do publicznej urazy, starć z protestującymi, a także do niepotrzebnych ofiar śmiertelnych. Róża pomiędzy dwoma kolcami – oto co przydarzyło się Kaszmirowi.
Shahid Ahangar został zabity przez siły bezpieczeństwa dwa miesiące temu. Miał 22 lata, był mechanikiem i dobrym piłkarzem. Rząd mówi, że był ogniwem zapalnym – zawsze rzucał kamieniami w kierunku policji. Jego rodzina mówi, że był niewinny. "Nie zamierzam głosować w tych wyborach", mówi ojciec Shahida Khalil Mohammed, siedząc na poduszce na podłodze swego małego rodzinnego domu. "Oni nie robią niczego dla nikogo. To nie robi różnicy. Nie mogę liczyć na sprawiedliwość za śmierć mojego syna".
Po drugiej stronie miasta, jeden z głównych kaszmirskich przywódców separatystów Mirwaiz Umar Farooq także przebywa w domu, czekając aż skończy się ta tura wyborów. Nałożono na niego areszt domowy i ponad godzinę zabrały negocjacje ze starszymi urzędnikami ochrony jedynie aby otrzymać zgodę aby go zobaczyć. Jego rozwiązaniem problemu w Kaszmirze jest niepodległość. Jest znaczącym graczem, ale wobec aktualnych warunków nie weźmie udziału w indyjskich wyborach aby udowodnić, że ma popularne wsparcie. "Wierzymy, że najpierw musimy mieć uchwałę odnośnie tego problemu, a następnie wybory", mówi kiedy siedzimy wspólnie i rozmawiamy w jego ogrodzie. "Nie może być wyborów bez świadomości dokąd zmierzamy".
Władze krytykują separatystów jak Farooq, twierdząc, że podkopują procesy polityczne przekonując wielu ludzi aby je bojkotowali. Mówi, że Indie muszą bardziej współpracować z Kaszmirem i Pakistanem aby znaleźć rozwiązanie. "Wierzymy, że nadeszła chwila aby w związku z Kaszmirem wykonać pewne ruchy z wyprzedzeniem", twierdzi, zwracając uwagę na międzynarodowy niepokój w związku z brakiem stabilizacji wzdłuż granicy w Pakistanie. "Jeśli jesteśmy w stanie osiedlić się w Kaszmirze po przyjacielsku na drodze dialogu, jestem pewien, że będzie to miało trwały wpływ na wydarzenia w Pakistanie oraz na problem afgański".
Dwa lub trzy lata temu Indie i Pakistan zbliżyły się do innowacyjnego układu dotyczącego przyszłości Kaszmiru, czego przejawem była seria spotkań zakulisowych. Jednak gdy polityczne problemy Pakistanu zwiększyły się, plan układu upadł, pozostawiając lokalną ludność nieustannie oczekującą zmian.
Na spokojnych wodach Jeziora Dal, przy chłodnym wieczornym powietrzu, łatwo jest zapomnieć o tych złożonych problemach które przeszywają Dolinę Kaszmiru. Jednak słynni właściciele łodzi na Jeziorze Dal mają zwyczaj wyrażania swych myśli. "Jesteśmy całkowicie uwięzieni", mówi Mohammed Ishaq Chapri. "Osobiście czuję się jak gdybyśmy byli w więzieniu, otoczeni wielkimi górami. Róża pomiędzy dwoma kolcami – oto, co spotkało Kaszmir".
Mapa wyborcza kraju:
Uttar Pradesh
Populacja: 166 milionów
Liczba miejsc do obsadzenia w Lok Sabha: 80
Najbardziej zaludniony stan Indii. Niegdyś główne zaplecze wyborcze Partii Kongresowej obecnie zdominowane przez dwie partie kastowe: Bahujan Samaj Party (BSP), kierowaną przez Mayawati - dalitkę (dalici - grupa ludności w indyjskim systemie kastowym pochodząca z najniższych kast, a nawet spoza kastowości tzw. „niedotykalni”), niegdyś niedotykalną oraz Samajwadi Party (SP) kierowaną przez Mulayam Singh Yadava, który ma poparcie wśród najniższych kast oraz muzułmanów. Te dwie partie zdobyły w ostatnich wyborach parlamentarnych w 2004 roku 54 miejsc, podczas gdy IKN i BJP tylko 19.
Ogromna bieda, wzrost przestępczości, słaba infrastruktura oraz praktycznie nieistniejąca służba zdrowia są największymi problemami stanu Uttar Pradesh, często określanego jako hinduskie serce Indii. Partia Mayawati chciałaby powtórzyć swoje niesamowite zwycięstwo w wyborach stanowych w 2007 r. Od jakiegoś czasu partia stara się przekonać Hindusów z wyższych sfer, że BSP reprezentuje interesy szerszej grupy ludności, zarówno tych z najniższych, jak i z wyższych kast.
Mayawati ma ogromne ambicje, by zostać pan-indyjską liderką, dlatego też może odegrać kluczową rolę w tworzeniu nowej koalicji rządowej. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że Mayawati zostanie premierem jako głowa tzw. "trzeciego frontu" zrzeszającego partie komunistyczne i lewicowe.
Bihar
Populacja: 82 miliony
Liczba miejsc do obsadzenia: 40
Bihar jest znany głównie z tego, że jest jednym z najbiedniejszych i najbardziej zaniedbanych stanów w Indiach. Dwie regionalne partie - Rashtriya Janata Dal (RJD) oraz Janata Dal United (JDU) – zdominowały tamtejszy krajobraz polityczny. Obie mają związki z ogólnokrajowymi głównymi partiami, RJD z Indyjskim Kongresem Narodowym, a JDU z BJP. W 2004 r. RJD kierowana przez barwnego polityka, Laloo Yadava, zgarnęła ponad połowę stanowych miejsc, podczas gdy JDU tylko sześć. Dzięki wygranej Yadav został ministrem ds. kolejnictwa w rządzie kierowanym przez Kongres.
Jednakże od tamtych wyborów sytuacja się zmieniła i w wyborach stanowych w 2005 r. to JDU w koalicji z BJP zdobyły większość głosów i stanowisk w parlamencie. Lider JDU, Nitish Kumar, zyskał popularność głównie dzięki rosnącemu rozczarowaniu ludności Biharu rządami RJD, a mianowicie pogarszającą się sytuacją ekonomiczną oraz rozprzestrzeniającym się bezprawiem. Na niekorzyść Kongresu działało także późniejsze zachowanie RJD, która zerwała sojusz z IKN, po niezadowalającym dla siebie podziale miejsc w parlamencie. W obecnych wyborach RJD występuje w sojuszu z innym partnerem UPA - Lok Janashakti Party (LJP).
Wziąwszy pod uwagę powyższą sytuację główna walka o głosy wyborcze w Biharze rozegra się pomiędzy sojuszem JDU-BJP oraz RJD-LJP. Opuszczony przez swoich stronników Indyjski Kongres Narodowy został zredukowany do roli małego i nieistotnego gracza. Bihar pilnie potrzebuje dogonić resztę Indii, a praca, zrównoważony rozwój, odpowiednia infrastruktura i bezpieczeństwo to najważniejsze rzeczy, których pragną Biharczycy.
Tamil Nadu
Populacja: 62 miliony
Liczba miejsc do obsadzenia: 39
Jeden z najbardziej rozwiniętych ekonomicznie stanów i jednocześnie jeden z najmniej przewidywalnych politycznie. Tamil Nadu nazywany jest „indyjskim Detroit” dzięki prężnie rozwijającemu się przemysłowi samochodowemu i silnemu sektorowi usług. Poza tym znany jest także ze świetnie rozwiniętego przemysłu filmowego tzw. Tollywood.
Główna walka o głosy w Tamil Nadu stoczy się pomiędzy dwiema najsilniejszymi regionalnymi partiami w Indiach - DMK i AIADMK. Począwszy od lat 60. partie regionalne reprezentują interesy bardzo silnego na południu Indii nacjonalizmu tamilskiego oraz interesy niskich kast. M Karunanidhi, utalentowany scenarzysta, kieruje DMK, która obecnie rządzi stanem. Jego największą rywalką jest kontrowersyjna była aktorka J Jayalalitha, która jest głową AIADMK. Dominacja tych dwóch postaci i ich partii jest tak duża, że partie ogólnonarodowe nie były w stanie uzyskać jakichkolwiek istotnych wyników w Tamil Nadu w ciągu minionych trzech dekad. W 2004 r. koalicja DMK zagarnęła wszystkie miejsca. Jednakże Tamil Nadu postrzegany jest jako tzw. „swing state” więc wszystko może się jeszcze wydarzyć. Jedno jest pewne, ktokolwiek wygra tamtejsze wybory, będzie miał bardzo dużą szansę na odegranie poważnej roli w konstruowaniu nowego rządu.
Andhra Pradesh
Populacja: 75 milionów
Liczba miejsc do obsadzenia: 42
Andhra Pradesh to stan pełen kontrastów, z jednej strony mieszkają tam jedni z najbogatszych właścicieli ziemskich posiadających ogromne posiadłości, bardzo szybko rozwija się tam sektor informatyczny, technologiczny oraz usługowy, z drugiej strony to miejsce zamieszkania ogromnej liczby nędzarzy, ludzi pozbawionych domów, ziemi i edukacji. Stan ten zmaga się także z silnym ruchem separatystycznym wywodzącym się z najbiedniejszego regionu stanu – Telangana.
Stanowe jak i krajowe wybory rozgrywają się tutaj pomiędzy rządzącą Partią Kongresową a głównym opozycyjnym sojuszem, na czele którego stoi Telugu Desam Party (TDP), popierana przez komunistów. Andhra Pradesh była dotychczas zapleczem wyborczym Indyjskiego Kongresu Narodowego. Jednakże począwszy od umocnienia się TDP w latach 80., wyniki wyborów są niepewne. Dla przykładu w 2004 r. koalicja na czele z IKN wygrała wybory zdobywając 37 miejsc, zaś pięć lat wcześniej sojusz TDP z BJP zdobył 36 miejsc w Lok Sabha.
Tym razem Kongres próbuje zachęcić ludność Andhra Pradesh do poparcia partii takimi populistycznymi hasłami jak: powszechnie dostępny tani ryż, darmowa elektryczność dla rolników, bezpłatna służba zdrowia dla biednych rodzin oraz tanie pożyczki dla kobiet. Aby nie okazać się gorszym, Chandrababu Naidu, lider TDP, w swej kampanii wyborczej obiecywał bezpłatną elektryczność, zasiłki dla bezrobotnych oraz darmowe odbiorniki telewizyjne.
Orissa
Populacja: 37 milionów
Liczba miejsc do obsadzenia: 21
W tym stanie zanosi się na walkę pomiędzy trzema stronami, po tym jak w marcu br. rozpadła się rządząca koalicja stanowej partii Biju Janata Dal (BJD) i BJP. Obie partie będą teraz walczyły ze sobą, a także z Kongresem, ich dotychczasowym głównym oponentem.
BJD ma nadzieję odnieść zwycięstwo dzięki ostatnio przeprowadzonym akcjom takim jak udostępnienie taniego ryżu dla biednych, obietnica lepszych płac dla pracowników administracji rządowej oraz emerytur dla starszych.
Tymczasem Kongres skupia się w swojej kampanii na walce z korupcją, która wg partii znacznie wzrosła w ciągu ostatnich dziewięciu lat. Priorytetami BJP są zaś walka z bezprawiem i przywrócenie porządku. Teoretycznie Kongres powinien skorzystać na rozpadzie koalicji BJD-BJP, jednakże może nie udać mu się zdobyć większości miejsc i będzie musiał wejść w sojusz z drugą wygraną partią.
Maharashtra
Populacja: 96 milionów
Liczba miejsc do obsadzenia: 48
Po listopadowych atakach terrorystycznych w Bombaju, priorytetową sprawą dla władz stanowych jest bezpieczeństwo, w szczególności, gdy stolica stanu, Bombaj, jest jednocześnie indyjską stolicą finansową. Vilasrao Deshmukh należący do Partii Kongresowej został zmuszony do rezygnacji ze stanowiska głównego ministra w rządzie stanowym Maharashtry, razem z deputowanym RR Patilem, po tym jak został oskarżony o dopuszczenie do zamachów w Bombaju. Partia Kongresowa zawiązała wtedy przedwyborczą koalicję z Nacjonalistyczną Partią Kongresową kierowaną przez Sharad Pawara.
Bal Thackeray, głowa prawicowego skrzydła tej partii - Hindu Shiv Sena - jest chory i ostatnio rzadko pokazywał się publicznie. Jego bratanek, Raj Thackeray, tymczasem utworzył nową partię - Maharashtra Navnirmaan Sena - głoszącą podobne nacjonalistyczne hasła, jednakże nie wydaje się, by ugrupowanie to miało na tyle sił, aby odegrać ważniejszą rolę na poziomie ogólnokrajowym.
Tymczasem BJP w swej kampanii wyborczej skupiła się głównie na kwestiach bezpieczeństwa oraz przeciwdziałaniu rosnącej liczby samobójstw wśród rolników zmagających się z problemami finansowymi. Krytyczną sprawą w tych wyborach są także ciągłe braki w dostawie energii, które trwają od czterech do nawet 16 godzin dziennie na przeważającym obszarze stanu.
Bengal Zachodni
Populacja: 80 milionów
Liczba miejsc do obsadzenia: 42
Od ponad trzydziestu lat stanem kieruje lewicowa koalicja. Po wyborach w 2004 r. lewica obsadziła w parlamencie 35 miejsc, Kongres 6, zaś lokalna partia Trinamul Congress tylko 1. Pomimo to, opozycja nie poddaje się i ma nadzieję, w tegorocznych wyborach osiągnąć lepsze wyniki. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że tak właśnie się stanie, ponieważ lojalni do tej pory ubodzy rolnicy odwrócili się od stanowego ministra, Buddhadev Bhattacharya, po tym jak ten obiecał oddać ziemie uprawne pod duże projekty przemysłowe.
Opozycja, a szczególnie regionalna partia, Trinamul Congress, przyłączyła się do protestujących przeciwko wywłaszczeniom i dzięki temu liczy na masowe poparcie. Jednakże Bhattacharya nie zmienia zdania i podkreśla w swych wypowiedziach, że Bengal Zachodni musi jak najszybciej uprzemysłowić się, by zapewnić pracę milionom bezrobotnych kobiet i mężczyzn.
Gujarat
Populacja: 51 milionów
Liczba miejsc do obsadzenia: 26
W wyborach stanowych w 2007 r. Kongres przeprowadził bardzo intensywną kampanię wyborczą jednak przegrał. Uległ BJP, która utrzymuje się tym stanie u władzy, głównie dzięki poparciu dla kontrowersyjnego ministra stanu, Narendra Modi, który sprawuje rządy w Gujaracie już po raz trzeci z rzędu.
Modi wygrał wybory stanowe w 2002 r. na fali krwawych wydarzeń, w których zginęło około tysiąca muzułmanów, sprytnie grając na nastrojach nacjonalistycznych. W 2007 r. porzucił swoje nacjonalistyczną retorykę i w kampanii przedstawiał się jako człowiek reform ekonomicznych – za czasów jego rządów stanowa gospodarka wzrastała o 10 % rocznie powyżej średniej krajowej. Modi w lutym mianował muzułmanina na szefa policji stanowej, co zostało przyjęte jako wyraźne działanie w kierunku sekularyzacji jego wizerunku. Jednakże aresztowanie stanowego ministra edukacji z 27 marca, oraz pamięć o zamieszkach z 2002 r. wydają się być ciągłą ujmą na wizerunku partii. Modi jest postrzegany jako sukcesor starzejącego się już lidera BJP, LK Advaniego, dlatego też prowadzi on ostrą kampanię wyborczą w innych częściach Indii.
Kerala
Populacja: 32 miliony
Liczba miejsc do obsadzenia: 20
Bastion komunistyczny, stan z najwyższym w Indiach odsetkiem piśmiennictwa i największą liczbą wykształconych osób. Prawie jedna czwarta populacji to muzułmanie. Koalicja Left Democratic Front (LDF) zdobyła 19 z 20 miejsc w wyborach parlamentarnych w 2004 r. Koalicji kongresowej przypadło tylko jedno miejsce.
W tych wyborach LDF rywalizuje z marksistowską Komunistyczną Partią Indii (KPI) co oznacza, że tym razem lewica może odnieść mniejszy sukces. Tradycyjni stronnicy KPI są niezadowoleni z powodu powiązań ministra stanu, VS Achuthanandana, z Abdulem Nasser Madanim, który kieruje People's Democratic Party (PDP). Madani został aresztowany w 1998 r. za udział w zamachu bombowym podczas wiecu wyborczego w Tamil Nadu, w którym zginęło 60 osób. Co prawda w 2007 r. został oczyszczony z zarzutów jednakże plama po tamtym wydarzeniu pozostała.
Tymczasem Partia Kongresowa starała się za wszelką cenę odnieść sukces w tegorocznych wyborach. W ramach kampanii wysyłała nawet do Kerali Rahula Gandhi, prawdopodobnie przyszłego lidera partii. Na swego kandydata w stanowych wyborach wyłoniła także znanego indyjskiego dyplomatę, przedstawiciela Indii przy ONZ, Shashi Tharoora.
Terminy wyborów
Faza I
16 kwietnia: Andhra Pradesh, Arunachal Pradesh, Assam, Bihar, Jammu and Kashmir, Kerala, Maharashtra, Manipur, Meghalaya, Mizoram, Nagaland, Orissa, Uttar Pradesh, Chattisgarh, Jharkhand, Andaman and Nicobar Islands, Lakshwadeep
Łączna liczba miejsc do obsadzenia: 124
Faza II
22 kwietnia: Manipur
23 kwietnia: Andhra Pradesh, Assam, Bihar, Goa, Jammu & Kashmir, Karnataka, Madhya Pradesh, Maharashtra, Orissa, Tripura, Uttar Pradesh, Jharkhand
Łączna liczba miejsc do obsadzenia: 141
Faza III
30 kwietnia: Bihar, Karnataka, Madhya Pradesh, Maharashtra, Uttar Pradesh, West Bengal, Jammu & Kashmir, Gujarat, Sikkim, Dadar and Nagar Haveli, Daman and Diu
Łączna liczba miejsc do obsadzenia: 107
Faza IV
7 maja: Bihar, Haryana, Jammu & Kashmir, Punjab, Rajasthan, Uttar Pradesh, West Bengal, Delhi
Łączna liczba miejsc do obsadzenia: 85
Faza V
13 maja: Himachal Pradesh, Jammu & Kashmir, Punjab, Tamil Nadu, West Bengal, Uttarakhand, Chandigarh, Pondicherry, Uttar Pradesh
Łączna liczba miejsc do obsadzenia: 86
Na podstawie: news.bbc.co.uk




![lightbox[kashmir]](/images/stories/art_tygodnia/kashmir_small.jpg)