English (England)

Wpis 6

Za trzy godziny zamknę drzwi mojego tutejszego pokoju, z numerem 1, albo panowie zamkną go*. Teraz jeszcze piszę te słowa, pozostanie czas na przejście ulicą, ostatnie pożegnania i zbieram się na lotnisko... Jutro po 12:00 naszego czasu będę w Katowicach.

Zamknęły się 183 dni, bardzo różne, niekiedy smutne, innym razem bardzo wesołe. Chwilami miało się już dosyć, kiedy indziej dziwiłam się, że czas tak szybko leci...

I to już koniec, lądowanie po 12:00, zimno, zaczął nawet padać deszcz. Potem telefon do państwa Ramaswamich, tęsknią...

*) Jeśli czegoś nie dopowiedziałam – proszę się nie martwić, ciąg dalszy nastąpi…