English (England)
Strona Główna > Artykuł miesiąca > Wybrane porozumienia handlowe zawarte od początku lat 90-tych

Wybrane porozumienia handlowe zawarte od początku lat 90-tych

z serii: Artykuł tygodnia na stronach serwisu Polsko - Indyjskiej Izby Gospodarczej
autor: Aleksandra Jaskólska

     Indie w XXI wieku są coraz bardziej istotnym elementem równowagi geopolitycznej w Azji Południowej i Południowo-Wschodniej. Demokratyczny ustrój, dynamicznie rozwijająca się gospodarka, która opiera się o wysokie technologie oraz tańsza niż europejska siła robocza sprawia, że są w centrum światowej gospodarki. Indie są postrzegane jako wiarygodny i stabilny partner, w przeciwieństwie do niestabilnych politycznie Iranu lub Pakistanu. Indie stają się również coraz większym kooperantem w przemyśle kosmicznym[1]. W 2006 roku w Bangalore odbyła się konferencja, na której ustalono, że w roku 2020 Indie będą gotowe do odbycia załogowego lotu na Księżyc. Celem wyprawy będzie poszukiwanie bogactw mineralnych i helu (chodzi o rozwiązanie problemów energetycznych kraju)[2].

1. Indie i Rosja

     Na przełomie roku 1990 i 1991 indyjską gospodarkę dotknął kryzys ekonomiczny, którego przyczyną była nie tylko destabilizacja makroekonomiczna mająca swe początki w latach osiemdziesiątych, ale także wydarzenia na arenie międzynarodowej. Rozpad ZSRR spowodował znaczne ograniczenie rynku zbytu dla indyjskich towarów[3]. Wymiana handlowa gwałtownie drastycznie spadła. W 1993 roku Indie odwiedził Borys Jelcyn, który zapewnił rząd indyjski, że Rosja dalej chce współpracować z Indiami. Ponadto oświadczył, że Rosja pomoże uregulować sprawę indyjskiego zadłużenia oraz zagwarantuje dostawy broni niekonwencjonalnej i dostawy ropy[4].

     30 kwietnia 1994 roku Moskwie zostało podpisane 10 porozumień między rządem rosyjskim i indyjskim (między innymi na dostawy broni, sposób spłaty wzajemnych długów). Ponadto Rosja zobowiązała się do dostarczenia Indiom elementów elektrowni atomowej, a Indie miały pomóc w modernizacji partu w Noworosyjsku. Kolejne porozumienia zostały podpisane w grudniu 1994 roku i w marcu 1996 roku. Dotyczyły sposobu spłaty wzajemnych długów oraz warunków współpracy gospodarczej, naukowej i technologicznej[5].

     W 1996 roku stosunki indyjsko – rosyjskie znacznie się zacieśniły za sprawą wizyty szefa dyplomacji Rosji Jewgienija Primakowa, który podpisał z Pranabem Kumarem Mukhherjee porozumienia o połączeniu obu państw tzw. gorącą linią (taka linia istniała za czasów Indiry Gandhi i Leonida Breżniewa). 1997 roku indyjski premier Deve Gowda podczas wizyty w Moskwie podkreślił strategiczne partnerstwo obu krajów[6].

     W grudniu 2004 roku prezydent Rosji Wladimir Putin odwiedził Indie. Ta wizyta znacznie polepszyła stosunki indyjsko – rosyjskie. Ostanie spotkanie na tak wysoki szczeblu miało miejsce 1988 roku za czasów prezydenta Shree Venkatarama. W 2005 roku prezydent Indii dr Abdul Kalam w ramach rewizyty odwiedził Rosję a następnie udał się na Ukrainę. Natomiast premier M. Singh razem z W. Putinem świętował 60. rocznicę zakończenia II wojny światowej. W styczniu 2007 roku Putin przebywał w Indiach[7].

     Wymiana handlowa między Indiami a Rosją opiera się przede wszystkim na handlu bronią i dostawami uranu[8]. W roku 2003-2004 import z Rosji wyniósł 713,76 mln USD, czyli wzrósł tylko o 1,36% w stosunku do roku poprzedniego. Co ciekawe w rozliczeniu rupiowym taka wartość eksportu oznacza jego spadek o 3,73%. W tym samym okresie indyjski eksport wzrósł o 15% (w rozliczeniu dolarowym) w porównaniu z rokiem poprzednim. Obroty handlowe z Rosją stanowią dla Indii jedynie 1,2% ogólnego importu i 1,1% ogólnego eksportu.

     Indie głównie eksportują do Rosji herbatę, tytoń oraz tekstylia i wyroby farmaceutyczne. Eksport artykułów rolnych spada, ale mocno wzrasta eksport leków i chemikaliów. Rosja głównie eksportuje do Indii nawozy sztuczne (140 mln USD w 2003-2004) i wyroby stalowe (181,2 mln USD w 2003-2004). W 2003 roku jedynie 18 tysięcy rosyjskich turystów odwiedziło Indie. Jednak ze względu na coraz większą ilość pielgrzymek wyznawców Hary Kriszny przewiduje się, że ta liczba z najbliższych latach zwiększy się do około 40 tysięcy[9].

     Zupełnie inaczej prezentują się stosunki indyjsko – rosyjskie w handlu bronią. Uważa się, że w latach 2000-2004 Indie na zakup broni od Rosji rocznie wydawały około 1 mld USD. Rosja jest największym eksporterem broni do Indii[10]. W marcu 2006 roku podczas wizyty w Indiach premiera Rosji Michaił Fredkowa uzgodniono dalsze dostawy uranu do Indii[11].  W lutym 2009 roku Moskwa i Delhi doszły do porozumienia w sprawie dostaw rosyjskiego paliwa uranowego dla indyjskich elektrowni atomowych. Wartość inwestycji wynosi 700 mln dolarów. Rosyjska spółka TWEL, wchodząca w skład państwowego koncernu Atomenergoprom, podpisała umowę dotyczącą paliwa uranowego z Departamentem Energii Atomowej rządu indyjskiego. Departament Energii Atomowej podał do wiadomości, że na mocy umowy z TWEL Indie wejdą w posiadanie 2 tysięcy ton tabletek z naturalnego uranu dla reaktorów ciężkowodnych.

     Dokument zaznaczył, że rosyjski uran będzie wykorzystywany pod ścisłą kontrolą Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA), w celu uniemożliwienia wykorzystania uranu w niewłaściwy sposób np. do produkcji broni jądrowej. Równolegle został podpisany kontrakt na dostawy tabletek z niskowzbogaconego uranu dla wrzących reaktorów jądrowych[12].

2. Indie i USA

     Kolejnym istotnym partnerem handlowym dla Indii są Stany Zjednoczone. W 1994 roku USA dostarczało Indiom 45% wszystkich inwestycji zagranicznych. W połowie stycznia 1995 roku 25 firm amerykańskich zawarło z rządem indyjskim liczne umowy z dziedzinie energetyki, transportu powietrznego, telekomunikacji oraz usług finansowych[13]. Sytuacja uległa zmianie kiedy 11 maja 1998 roku zostały przeprowadzone 3 próby jądrowe o sile 55 kiloton. Rząd indyjski dwa dni później zdecydował się na kolejne dwie eksplozję[14]. USA wówczas zaprzestały kontaktów z Indiami. Wzajemne stosunki zostały nawiązane w 2000 roku. Prezydent USA Bill Clinton w marcu 2000 roku złożył wizytę w Pakistanie i w Indiach. Clinton przekonywał obie strony, aby podpisały Traktat o Całkowitym Zakazie Prób Z Bronią Jądrową (CTBT).

     Wizyta Clintona w tej kwestii zakończyła się niepowodzeniem, ale nastąpiła poprawa stosunków indyjsko – amerykańskich. We wrześniu 2000 roku premier Vajpayee odbył podróż do Waszyngtonu. Putin w odpowiedzi na ten gest w październiku 2000 roku podczas wizyty w Delhi zapewniło strategicznym partnerstwie Indii i Rosji oraz poparł kandydaturę Indii jako stałego członka RB ONZ. W wyniku ocieplenia stosunków indyjsko – amerykańskich handel między krajami wzrósł z 5,7 mld USD w 1995 roku do 10,7 mld USD w 2000 roku.  Amerykański eksport do Indii stanowił 10% indyjskiego importu i jedynie 0,6% całości amerykańskiego eksportu w 2000 roku. w 1995 USA zainwestowała w Indiach 192 mln USD, w 1996, 255 mln USD, w 1997, 737 mln USD, w 1998, 347 mln USD, w 1999, 431 mln USD, w 2000, 336 mln USD. Ciekawy pomysł na dalszą współpracę gospodarczą jest projekt US-India Free Trade Agreement (USINTA), czyli utworzenie strefy wolnego handlu, który jest ciągle z fazie negocjacji[15].

     Indie są traktowane przez USA jako przeciwwaga dla rosnącej potęgi Chin. Po 11 września 2001 roku Indie stały się istotnym partnerem do walki z terroryzmem. W październiku 2001 roku Sekretarz Stanu USA Colin Powell odwiedził zarówno Pakistan, jak i Indie, aby ustalić warunki współpracy. W listopadzie 2001 roku Sekretarz Obrony USA Donald Rumsfeld odbył wizytę do Indii. Celem wizyty nie była tylko współpraca w walce z Al-Kaidą, ale także dyskutowano na temat przekazania Indiom przez USA nowych technologii wojskowych i broni[16]. W 2004 roku Indie miały nadwyżkę handlową z USA w wysokości około 10 mld USD. Najłatwiej byłoby ją zniwelować dla USA poprzez dostawy do Indii uranu[17].

     W 2004 roku, US Agency for International Development (USAID) udziela Indiom pomocy finansowej w postaci grantów, subsydiów na projekty rozwojowe w wysokości 24 mld USD. W 2005 roku USA udzieliło pomocy żywnościowej wartej ponad 43 mld USD. Istotną rolę dla indyjskiej gospodarki odegrały też pożyczki amerykańskie. W 2006 roku podczas wizyty prezydenta Busha w Indiach podkreślał on jak istotne jest partnerstwo między krajami. W 2005 roku Indie były największym partnerem USA w handlu bronią (Indie wydały na zbrojenie prawie 6 mld USD).

     Dzięki współpracy Indii i USA, Japonia otworzyła swój rynek na Indie. W 2005 roku Japończycy zainwestowali ponad 19 mln jenów na modernizację transportu w Delhi. Ponadto angażują się w takie projekty jak zalesianie, konserwacja lasów, oczyszczanie Gangesu etc[18].

     Bardzo istotnym dla kontaktów handlowych Indii i USA była wizyta Rammohana Singha do USA w czerwcu 2005 roku. Podczas forum ekonomicznego została opracowana „mapa drogowa”, która miała na celu nawiązanie jak najściślejszej współpracy gospodarczej. W marcu 2006 roku Bush podczas pobytu w Indiach, Saroy Kumar Poddar prezydent Indian Chamber of Trade and Commerce zapewniał, że współpraca Indii i USA w dziedzinie handlu ma strategiczne znaczenie dla obu krajów. Kolejne spotkania przedstawicieli USA i Indii miały miejsce w maju i sierpniu 2006 roku. Dyskutowany wówczas przede wszystkim na temat podobieństw pomiędzy rynkami (struktury administracyjne i przepisy podatkowe). Ponadto utworzono edukacyjny program dla małych i średnich przedsiębiorstw zainteresowanych wymianą handlową[19].

     USA bardziej potrzebuje kontaktów z Indiami niż Indie z USA. W 2006 roku przedsiębiorcy amerykańscy uzyskali zgodę rządu indyjskiego na otwieranie sklepów sprzedających tylko jedną markę (np. Nike, Puma). Wal-Mart otworzył swój pierwszy sklep w 2007 roku[20].

     2 marca 2006 roku premier Indii Manmohan Singh i prezydent USA George Bush w Delhi zawarli porozumienie w sprawie kooperacji w zakresie energii jądrowej. Bush podczas pobytu w Delhi spotkał się także z indyjskimi biznesmenami[21]. Podpisanie porozumienie ma związek z rozmowami z lipca 2005 roku w Waszyngtonie[22]. USA według wielu specjalistów postąpiło nierozsądnie podpisując z Indiami porozumienie o współpracy w cywilnym wykorzystaniu energii atomowej. Indie nie osiągnęły tylko jednego celu, nie zostały oficjalnie uznane za potęgę atomową. Indie zgodziły się na inspekcje specjalistów z IAEA, którzy będą kontrolować rozdział energii atomowej wykorzystywanej do celów cywilnych i do celów wojskowych, a ponadto będą sprawdzać czy Indie nie eksportują technologii czy też paliwa[23].

     Kraje, które nie przystąpiły do NPT nie powinny być tak wynagradzane. Nieodpowiednią taktyką jest także nazywanie Indii przez USA przeciwwagą dla Chin. Indie mają własną politykę zagraniczną, która opiera się na poprawnych stosunkach z Chinami. Delhi nie może sobie pozwolić na popsucie stosunków z Chinami. USA musi kontrolować swoją politykę wobec Pakistanu aby nie stracić dobrych stosunków z Indiami. Pakistan nie bardzo ważny ze względu na swoje strategiczne położenie w walce z Al-Quedą i Talibami w Afganistanie. Indie są bardzo istotnym partnerem handlowym[24].

3. Indie i Chiny

     Indie były pierwszym niekomunistycznym krajem, który uznał Chińską Republikę Ludową (ChRL) i nawiązały z nią stosunki dyplomatyczne. Indie i Chiny podpisały umowę handlową w 1954 roku ale już osiem lat później została ona rozwiązana. Wymiana handlowa została wznowiona dopiero w 1978 roku. W 1984 roku przedstawiciele obu państw podpisali umowę o preferencjach handlowych (Most Favoured Nation Agreement). W 1988 roku podczas wizyty Rajiva Gandhiego w Chinach została powołana Wspólna Grupa do spraw Współpracy Gospodarczej, Handlu, Nauki i Technologii[25].

     W dniach 1-2 stycznia 1991 roku w Chinach z oficjalną wizytą przebywał indyjski minister spraw zagranicznych. Celem wizyty była normalizacja stosunków indyjsko – chińskich, postanowiono ożywić wymianę handlową i ustanowić system konsultacji politycznych. Rozpad ZSRR zbliżył Indie i Chiny. Obydwa kraje straciły potężnego sojusznika. Ponadto obawiano się działalności separatystycznej ze względu na nowo powstałe kraje w Azji Centralnej. 11-15 grudnia 1991 roku Li Peng szef chińskiego rządu złożył rewizytę w Indiach. Była to pierwsza oficjalna wizyty chińskiego polityka w Indiach od czasu wojny w 1962 roku. N. Rao w dniach 5-7 września 1993 roku przybywał w Chinach z oficjalną wizytą, która miała na celu uregulowanie kwestie granicy indyjsko – chińskiej i zredukowanie sił wojskowych w regionie. Z kolei kolejne zbliżenie indyjsko – chińskie miało miejsce pod koniec 1996 roku, kiedy z oficjalną wizytą w Indiach przebywał prezydent Chin Jiang Zemin[26].

     Porozumienia w 1993 i 1996 roku dotyczące sporych terytoriów umożliwiły nawiązanie bliżej współpracy handlowej. W 2005 roku podczas spotkania premierów Indii i Chin przyjęto protokół do porozumienia z 1996 roku oraz podpisano umowę o zasadach rozwiązania sporu granicznego. Dwa lata wcześniej, w 2003 roku, rząd indyjski uznał suwerenność Chin nad Tybetem a rząd chiński uznał de facto zwierzchnictwo Indii nad Sikkimem. W 2006 roku po trzyletnich negocjacjach zostało otwarte przejście graniczne między Sikkimem i Tybetem, która zostało zamknięte w 1962 roku[27].

     W okresie 1991-1992 zostały podpisane liczne porozumienia handlowe. Umowa, która likwidowała podwójne opodatkowanie została podpisana podczas wizyty w Indiach wicepremiera i ministra spraw zagranicznych Chin Qian Qichena. Natomiast porozumienie żeglugowe zawarto w 1996 roku. Od 1996 roku trwają negocjacje w sprawie umowy o wzajemnej ochronie inwestycji.

     W latach 1977-1999 wymiana handlowa między krajami była niewielka i utrzymywała się na stałym poziomie około 3 mld USD. Od 2000 roku nastąpił jej gwałtowny wzrost. W roku 2003-2004 indyjski eksport do Chin wyniósł 3 mld USD, a chiński eksport do Indii był jeszcze większy i osiągnął w tym samym okresie 4 mld USD. Dynamika wzrostu obrotów handlowych Indii z Chinami była najwyższa spośród krajów regionu. Do 2000 roku struktura handlu to głównie surowce, jedwab i chemikalia nieorganiczne. Obecnie 47% eksportu do Chin stanowią rudy żelaza oraz wyroby stalowe. Z kolei największą cześć chińskiego eksportu do Indii stanowią maszyny i urządzenia elektryczne i elektroniczne (ponad 20% w 2004 roku). Ponadto znacznie wzrósł udział włókien chemicznych, sprzętu medycznego[28].

     W 2005 roku handel indyjsko – chiński osiągnął poziom 19 mld USD. Podczas Międzynarodowych Targów w New Delhi w 2002 roku udział wzięło 100 firm chińskich. Chińczycy eksportują do Indii między innymi jedwab, produkty elektryczny, mechaniczne i chemiczne, a importują przede wszystkim surowce (chrom i rudy żelaza)[29]. Handel z Chinami dla Indii stanowi 5% całości zagranicznych obrotów handlowych. Dla Chin jedynie około 1%[30].

     Indie i Chiny powoli, ale systematycznie nawiązują współpracę w sektorze gospodarki. Przykładem jest powstawanie join ventures w przemyśle samochodowym. Mahindra&Mahindra współpracują z Jiangling Motors Co. Ltd w produkcji traktorów. Indyjska firma Amtek Auto Ltd ma swoją filię w Chinach. Onida, Videocon i Godrej - czołowi indyjscy producenci wentylatorów i lodówek - współpracują z chińska firmą Gree, która wykonuje dla nich podzespoły. Istnieje również współpraca w sektorze telekomunikacyjnym (Tata Tele Services i chińska firma Huawei)[31].

     W kwietniu 2005 roku podczas wizyty premiera Chin w Indiach, oraz w listopadzie podczas wizyty prezydenta Chin w Indiach zostało podpisanych kilkanaście umów handlowych. Wspólnym celem będzie zwiększenie wzajemnych obrotów handlowych do 40 mld USD do 2010 roku. Została zwiększona liczba połączeń lotniczych do Chin oraz uruchomiono nowe mechanizmy współpracy gospodarczej. Rządy obu państw wyraziły zainteresowanie utworzeniem w przyszłości strefy wolnego handlu. Rok 2006 został ogłoszony rokiem przyjaźni indyjsko – chińskiej. Indie i Chiny umiarkowanie współpracują na forum WTO, a Chiny poparły także starania Indii o uzyskanie statusu obserwatora w Szanghajskiej Organizacji Współpracy (Shanghai Cooperation Organization, SCO) [32].

     Ekonomiści uważają, że Indie są bardziej skłonne dążyć do współpracy z Chinami niż do współzawodnictwa. Przykładem na poparcie tego stanowiska jest fakt, że wartość handlu indyjsko-chińskiego wyniosła w 2005 roku miliard dolarów miesięcznie. Należy także pamiętać, że struktury gospodarcze Indii i Chin s2ą w większym stopniu względem siebie komplementarne a nie konkurencyjne[33]. Ponadto Indie korzystają z doświadczenia Chin w pozyskiwaniu zagranicznego kapitału. Rząd indyjski w 2005 roku uchwalił ustawę, na podstawie której można tworzyć specjalne strefy ekonomiczne. W wydzielonych strefach ulgi podatkowe dla inwestorów sięgają nawet 100%. Ocenia się, że do Indii zakłady produkcyjne przeniosło już blisko 250 firm, a kolejne firmy chcą to uczynić w najbliższym czasie[34].

     Wymiana handlowa z Chinami wynosiła w 2006 roku 20 mld dolarów i ciągle rośnie. Według Economist Intelligence Unit, w latach 2005-2020 ponad 50% globalnego wzrostu przypadnie na USA, Chiny i Indie. Co istotne, to udział Azji w gospodarce światowej wzrośnie o 10% do 45%. Indie już w 2015 roku mają szansę stać się czwartą światową potęgą (po USA, UE i Chinach)[35].

     W 2007 roku obroty handlowe między krajami osiągnęły 25 mld USD (8 mld USD eksport do Chin, 17 mld USD import z Chin). Bardzo dynamicznie rozwija się import z Chin. W 2007 roku wzrósł o 60% i stanowił 7% całości importu indyjskiego. Chiny po USA są największym partnerem handlowym Indii. Gospodarki obu krajów są wobec siebie komplementarne. 53% całości eksportu indyjskiego do Chin stanowią rudy żelaza. Chiny do Indii eksportują głównie urządzenia i maszyny elektryczne. W 2003 roku zostało podpisane porozumienie o handlu preferencyjnym dla wybranych towarów. Rosną także wzajemne inwestycje bezpośrednie (ze strony Chin 7 mln USD, a ze strony Indii aż 90 mln USD). Należy pamiętać, że Indie i Chiny nie współzawodniczą w sektorze odzieżowym i włókienniczym, ponieważ są eksporterami innych gałęzi tego sektora. Indie i Chiny pomimo wielu porozumień ciągle rywalizują o rynki zbytu i możliwości inwestycyjne głównie w regionie Azji Południowo - Wschodniej.

     Indie nie chcą dopuścić do sytuacji, kiedy to Chiny będą motorem integracji w Azji. Dlatego też rząd indyjski bardzo intensywnie dąży do integracji z Australią i Nową Zelandią. Jednak ustępują Chinom w tej dziedzinie, np. bezpośrednie inwestycje Indii w ASEAN są czterokrotnie niższe niż Chin. Chiny odnoszą także większe sukcesy w stworzeniu strefy wolnego handlu z ASEAN niż Indie. Indie obawiają się także zbyt dużej integracji Chin z Bangladeszem i Myanmarem, co może mieć wpływ na politykę Indii w regionie. Chiny w 2005 roku podpisały porozumienie w dziedzinie obrony i współpracy gospodarczej ze Sri Lanką. Rywalizacja jest obecna także względem zdobywania nowych rynków w Afryce i Ameryce Południowej. Jednak należy zaznaczyć, że przyjęcie Chin do WTO w 2001 roku było wyzwaniem dla Indii.

     Co prawda Indie jeszcze nie odczuły skutków przystąpienia Chin do organizacji, ale w najbliższych latach będzie to nieuniknione ze względu na coraz bardziej intensywną integracją Chin z gospodarką światową. Przez wiele lat kwestia sporną w kontaktach Indii i Chin było dozbrajanie Pakistanu przez rząd chiński. Ponadto Chiny dążyły do zacieśnienia współpracy ze Sri Lanką, Nepalem i Myanmarem. Uważa się, że Pekin prowadził politykę ograniczenia i okrążenia Indii aby uniemożliwić im odgrywania roli mocarstwa regionalnego[36].

     Eksperci zwracają uwagę na to, że Indie zaczynają ujawniać swoje atuty, które w przyszłości mogą odegrać istotną, a nawet decydującą rolę w rywalizacji z Chinami. Gospodarka indyjska i jej tempo rozwoju jest w ocenie ekspertów dużo bardziej zrównoważona w porównaniu z chińską. Ze względu na światowy kryzys i recesję, bardzo ważny jest fakt, że indyjska gospodarka jest mniej uzależniona od eksportu i zagranicznych inwestycji. Dane wskazują, że gospodarkę Indii napędza rynek wewnętrzny aż w 65%. W Chinach zależność ta wynosi tylko 42% PKB. Wskaźniki ostatnich 10 lat potwierdzają, że Chiny rozwijały się o 55% szybciej niż Indie. Jednak Chiny swój boom gospodarczy rozpoczęły wcześniej niż Indie. Analitycy zwracają uwagę na to, że w Chinach bardzo duże znaczenie dla gospodarki mają inwestycje zagraniczne, które stanowią 40% PKB, a w Indiach 24% PKB. Do Chin napływało ponad 10 razy więcej inwestycji zagranicznych niż do Indii[37].

     Firmy indyjskie osiągają lepsze wyniki, niż firmy chińskie. Potwierdza to m.in. raport Far Eastern Economic Review (FEER). Indyjskie firmy zostały ocenione najlepiej wśród firm z regionu. Tylko dwie firmy chińskie osiągnęły tak dobre wyniki jak firmy indyjskie. Przykładem prężnie funkcjonujących firm indyjskich jest Infosys założony przez Narayana Murthy, porównywany do Microsoftu Billa Gates’a, czy Sundaram Motors. W Indiach ochrona własności prywatnej jest na dużo wyższym poziomie niż Chinach. Należy jednak pamiętać, że ta sfera w porównaniu do krajów rozwiniętych jest jeszcze dalece niedoskonała. Chińczycy żyjący poza granicami swojego kraju wspierają finansowo krewnych, którzy pozostali w Chinach. Bardzo duże ilości gotówki, które napływają do Chin są bardzo korzystne dla gospodarki. Podobna sytuacja istnieje od kilku lat w Indiach. Indusi, którzy opuścili swoją ojczyznę, coraz większe ilości gotówki inwestują w kraju. Ma to bardzo pozytywny wpływ dla indyjskiej gospodarki[38].

     Obydwu krajom przypisuje się 50% udziału we wzroście globalnego PKB. Indie są czwartą gospodarką świata (po USA, Chinach oraz Japonii). Prognozy wykazują, że za ok. 25 lat, Indie osiągną pozycję gospodarczą porównywalną z Chinami[39]. Indie w 2008 roku miały potencjał, który odpowiadał 45% potencjału ekonomii Chin. Zaskakujący obecnie może się wydawać fakt, że w 1980 roku to Indie były lepiej rozwinięte gospodarczo. Indyjska gospodarka miła przewagę 33% nad gospodarką chińską[40].

4. Indie i kraje regionu

     W styczniu 2009 roku, indyjski minister ds. ropy Murli Deora i jego syryjski odpowiednik Sufian Al Alaw na międzynarodowej konferencji dotyczącej gazu i ropy Petrotech India 2009, podpisali porozumienie w sprawie współpracy w sektorze naftowym i gazowym. Porozumienia to otwiera drogę do zintensyfikowania stosunków gospodarczych pomiędzy krajami. Indie zainwestowały już w Syrii ponad 800 mln USD. Indyjska firma ONGC Videsh Limited (część Oil and Natural Gas Corp.) dąży do prowadzenia prac eksploracyjnych na terenie Syrii (obecnie posiada już 35 pól naftowych). O możliwościach ONGC Videsh świadczy przejęcie brytyjskiego Britain’s Imperial Energy za prawie 2,6 mld USD we Wrześniu 2008 roku[41].Jeśli Indie i Pakistan odłożą na bok problem Kaszmiru będą mogły rozwijać swoje stosunki polityczne i handlowe. Przykładem takiego zachowania są obecne stosunki indyjsko – chińskie. Społeczeństwo Pakistanu jest już zmęczone konfliktem i bardzo mały procent uważa, że spór terytorialny o Pakistan jest problemem numer jeden[42]. Wartość poziomu handlu regionalnego stanowi jedynie 4.7% ogólnych obrotów[43].

     W lutym 2004 roku premier Indii, Bihari Vajpayee i prezydent Pakistanu, Perwez Muszraf, zawarli porozumienie o utworzeniu do 2006 roku strefy wolnego handlu nad Oceanem Indyjskim. Porozumienie podpisano podczas szczytu Stowarzyszenia Współpracy Regionalnej Azji Południowej[44].

     Indie ciągle poszukują nowych partnerów handlowych. 28 września 1998 roku zostało podpisane porozumienie o wolnym handlu między Indiami a Stowarzyszeniem Narodów Azji Południowo-Wschodniej (ASEAN)[45]. W październiku 2002 roku odbył się pierwszy szczyt India & ASEAN, na którym została m.in. wydana deklaracja o współpracy w zwalczaniu terroryzmu międzynarodowego[46].

     Handel z Azją Wschodnią stanowi 20% całości indyjskich transakcji. Od 2006 roku, kiedy zaczął funkcjonować układ o wolnym handlu w ramach ASEAN kontakty handlowe uległy intensyfikacji[47]. Indie są członkiem Południowoazjatyckiego Stowarzyszenia Współpracy Regionalnej (South Asia Association for Regional Co-opertaion, SAARC). Porozumienie to zostało ustanowione w dniach 7-8 grudnia 1985 roku przez Indie, Bangladesz, Bhutan, Malediwy, Nepal, Pakistan i Sri Lankę. W kwietniu 1993 roku w ramach SAARC zostało podpisane preferencyjne porozumienie handlowe (Preferention Trading Arrangment, SAPTA) [48].

     Na szczycie SAARC w styczniu 2004 roku utworzono Południowoazjatyckie Porozumienie o Wolnym Handlu (Agreement on South Asia Free Trade Area, AFTA), które jest ciągle w fazie realizacji[49]. Indie należą od 1975 roku także do innej azjatyckiej organizacji handlowej, Porozumienia handlowego Azji i Pacyfiku (Asia Pacific Trade Agreement, APTA). W ramach APTA państwa członkowskie (Indie, Chiny, Bangladesz, Laos, Republika Korei, Filipiny, Sri Lanka, Tajlandia) przyznały sobie wzajemne preferencje celne (od 1 września 2006 roku). Ponadto Indie należą do porozumienia regionalnego na rzecz współpracy wielosektorowej w sprawach technicznych i gospodarczych (The Bay of Bengal Initiative for Multisectoral, Technical and Economic Cooperation, BIMST-EC), które zostało utworzone 6 czerwca 1997 roku. Państwa członkowskie (Indie, Bangladesz, Sri Lanka, Tajlandia, Birma, Nepal i Bhutan) dążą do utworzenia do 2012 roku strefy wolnego handlu[50].

     Delhi zawarło dwustronne porozumienia o wolnym handlu ze Sri Lanką oraz porozumienie o szerokiej współpracy gospodarczej z Singapurem. Obecnie stosunki indyjsko-pakistańskie doprowadziły do zastoju regionalnej współpracy gospodarczej w ramach Południowoazjatyckiego Stowarzyszenia Współpracy Regionalnej (SAARC)[51].

5. Indie i Afryka

     Rząd indyjski oraz prywatni przedsiębiorcy uważają kraje kontynentu afrykańskiego za strategicznie przyszłościowych. Wartość handlu dwustronnego z Afryką, w latach dziewięćdziesiątych wzrosła z 1.3 mld dolarów do 6.9 mld. Natomiast wartość eksportu Indii do państw afrykańskich wzrosła o 30% w ciągu ubiegłych 4 lat[52]. W październiku 2006 roku premier M. Singha podczas wizyty w RPA podkreślał obustronne korzyści, płynące z wymiany handlowej pomiędzy krajami[53].

     Indie w ostatnich latach zainwestowały w Afryce ponad 25 mld USD. Chińskie inwestycje w tym samym czasie osiągnęły aż 55 mld USD. W kwietniu 2008 roku w Delhi odbyło się spotkanie rządu z indyjskiego z przedstawicielami czternastu państw afrykańskich. Chiny i Indie nie tylko konkurują w zakresie pozyskania surowców naturalnych z Afryki, ale także w sprzedaży towarów. Indie wspierają państwa afrykańskie udzielając im kredytów, od 2005 do 2008 roku w wysokości 2,5 mld USD. Rząd indyjski planuje w najbliższych latach inwestycje w kwocie 10 mld USD. Indie ze względu na liczną diasporę Indusów w Afryce, znacznie łatwiej niż Chińczycy wchodzą w układy z afrykańskimi przedsiębiorstwami. Manu Chandaria jeden z najbogatszych biznesmenów ze wschodniej części kontynentu afrykańskiego pochodzi z Indii[54].

6. Indie i Ameryka Południowa

     Działalność Indii w Ameryce Łacińskiej ma na celu nie tylko uznanie międzynarodowego statusu Indii jako mocarstwa, ale przede wszystkim wiąże się z rywalizacją z Chinami w omawianym regionie. Wymiana handlowa Indii z krajami Ameryki Południowej jest ciągle niewielka, co spowodowane jest głównie przez odległość, barierę językową oraz brak bezpośrednich połączeń zarówno morskich, jak i lotniczych. Kontakty handlowe między Indiami a krajami latynoamerykańskimi pojawiły się dopiero pod koniec XX wieku. W okresie 1990-2003 eksport z Indii wzrósł z poziomu 338 mln USD do 1,9 mld USD. Indie głównie eksportują do Ameryki Łacińskiej tekstylia, produkty przemysłowe oraz chemiczne i farmaceutyki, które stanowią aż 80% indyjskiego eksportu.

     Głównymi towarami importowanymi przez Indie są minerały, produkty chemiczne, plastikowe, olej sojowy oraz bawełna. W okresie 1990-2003 import indyjski z poziomu 83 mln USD wzrósł do wartości 1,8 mld USD. Jednak kwota ta w 2003 roku stanowiła jedynie 0,47% latynoamerykańskiego handlu. W listopadzie 1997 roku został opracowany program współpracy Indii z krajami Ameryki Łacińskiej – FOCUS: LAC. Główne jego założenia to zbliżenie gospodarcze, promocja eksportu usług IT, branży farmaceutycznej oraz organizacja klubów i banków wspierających indyjski eksport[55].

     Mercosur jest czwartym partnerem handlowym Indii po NAFTA, UE i Japonii. W 2004 roku wartość wymiany handlowej wynosiła 2,9 mld USD (w ciągu 10 lat wzrosła o ponad 430%)[56]. Głównymi konkurentami Indii na rynku latynoamerykańskim są Chiny, Tajwan i Korea Południowa. Indie tylko dzięki inwestycjom w jeszcze nie opanowanych przez tę kraje sektorach mogą zaistnieć na rynku latynoamerykańskim. Dlatego też Indie inwestują głównie w sektor usług informatycznych i w przemysł farmaceutyczny. Największą szansa dla gospodarki indyjskiej jest właśnie rynek IT, który w Ameryce Łacińskiej dopiero się rozwija. Rząd indyjski podpisał Preferencyjne Porozumienie Handlowe (Preferential Trade Agreement, PAT) z Mercosurem (styczeń 2004), Chile (marzec 2006), Wspólnotą Andyjską, CARICOM oraz państwami Ameryki Środkowej. Indie są jednak głównie zainteresowane porozumieniami względem handlu usługami i porozumieniami inwestycyjnymi[57]. Zarówno Indie jak i Brazylia dążą do uzyskania stałego członkowstwa w ONZ.

     W 2004 roku prezydent Brazylii Luiz Inácio Lula da Silva podpisał podczas pobytu w Delhi wspólną dla Brazylii i Indii deklarację dotyczącą reformy ONZ, współpracy gospodarczej, politycznej i wojskowej. W 2000 roku została podpisana umowa w dziedzinie rozwoju nowoczesnych technologii. W 2003 roku Indie, Brazylia i RPA podpisały porozumienie, w ramach którego, od marca 2004 roku odbywają się spotkania komisji trójstronnej Forum Dialogu Indie-Brazylia-RPA (IBSA) na szczeblu ministrów spraw zagranicznych, jak i również innych resortów. W 2004 roku zawiązała się nieformalna grupa, w skład której weszły jeszcze Niemcy. Celem grupy było wzajemne wspieranie się krajów względem reformy RB ONZ[58].

     Przedstawiciele indyjskiej organizacji badań i rozwoju technologii obronnych DRDO podpisali z brazylijskim Embraerem długo negocjowaną umowę o zakupie trzech samolotów EMB-145, na których zostanie zainstalowany miejscowy system wczesnego ostrzegania. 4 lipca 2008 roku Indie i Brazylia podpisały porozumienie w sprawie dostawy broni. Brazylijczycy dostarczą trzy samoloty bojowe. Pierwszy samolot ma zostać dostarczony w ciągu najbliższych trzech lat. Od 2012, po pełnym doposażeniu w systemy elektroniczne, będzie on testowany wspólnie z wojskami lotniczymi Indii[59].

[1]http://64.233.183.104/search?q=cache:b55ChCBSRuEJ:www.bbn.gov.pl/dokumenty/56_rap_usa_wobec_wschodzacych.pdf+indie+bezpieczenstwa+energetycznego&hl=pl&ct=clnk&cd=30&gl=pl
[2] Mroziewicz K., Tygrys ściga smoka, (w:) „Polityka”, nr 4 (2589), ss. 4-13.
[3]http://216.239.59.104/search?q=cache:CT4mzjrAZ3oJ:modelun.ae.poznan.pl/att/DZIEK_EKON/3_m_nytko_z27.pdf+indie+reforma+gospodarki+1991+rok&hl=pl&ct=clnk&cd=1
[4] Kukułka J., Historia współczesna stosunków międzynarodowych, Warszawa 2001, wyd. Scholar, ss. 597-602.
[5] Ibidem.
[6] Ibidem.
[7] Bhutani S., Tokarski S., Nowoczesne Indie. Wyzwania rozwoju, Warszawa 2007, wyd. Askon, ss. 169-170.
[8] Zbytek D.S., Azjatycka szachownica, Warszawa 2008, wyd. Sprawy Polityczne, s. 34.
[9] Zbytek D.S., Azjatycka szachownica, Warszawa 2008, wyd. Sprawy Polityczne, ss. 43-49.
[10] Ibidem.
[11] Zbytek D.S., Azjatycka szachownica, Warszawa 2008, wyd. Sprawy Polityczne, s. 34.
[12] http://www.psz.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=17516 [13] Kukułka J., Historia współczesna stosunków międzynarodowych, Warszawa 2001, wyd. Scholar, ss. 597-602.
[14] Gawlikowski K, Potocka E. (red.), Azja – Pacyfik, Toruń 2000, wyd. Adam Marszałek, ss. 260-261.
[15] Sagar R., What’s in a Name? India and America in the Twenty-First Century,(w:) Survival, vol. 46, no. 3, Autumn 2004, ss. 115-136
[16] India: Another Year of Turmoil, Strategis Survey 2001/2002 ss.253-264.
[17] Zbytek D.S., Azjatycka szachownica, Warszawa 2008, wyd. Sprawy Polityczne, s. 34.
[18] Bhutani S., Tokarski S., Nowoczesne Indie. Wyzwania rozwoju, Warszawa 2007, wyd. Askon, ss. 160-164.
[19] Bhutani S., Tokarski S., Nowoczesne Indie. Wyzwania rozwoju, Warszawa 2007, wyd. Askon, ss. 112-114.
[20] The great Indian hope trick, (w:) “ The Economist”, nr 8466, dn. 25.02-3.03.2006, ss. 26-28.
[21] Joining the nuclear family, (w:) “ The Economist”, nr 8467, dn. 4-10.03.2006, ss. 52-53.
[22] Together at last, (w) “ The Economist”, nr 8436, dn. 23-30.07.2005, ss.50-51.
[23] Now we are six, (w:) “ The Economist”, nr 8436, dn. 23-29.07.2005, s. 13.
[24] A passage to India, (w:) “ The Economist”, nr 8466, dn. 25.02-3.03.2006, ss. 11-12.
[25] Zbytek D.S., Azjatycka szachownica, Warszawa 2008, wyd. Sprawy Polityczne, s. 112-116.
[26] Kukułka J., Historia współczesna stosunków międzynarodowych, Warszawa 2001, wyd. Scholar, ss. 597-602.
[27] Kłosiński K. (red.), Chiny – Indie, Ekonomiczne skutki rozwoju, Lublin 2008, wyd. KUL., ss. 69-83.
[28] Zbytek D.S., Azjatycka szachownica, Warszawa 2008, wyd. Sprawy Polityczne, s. 112-116.
[29] Bhutani S., Tokarski S., Nowoczesne Indie. Wyzwania rozwoju, Warszawa 2007, wyd. Askon, ss. 150-159.
[30] Zbytek D.S., Azjatycka szachownica, Warszawa 2008, wyd. Sprawy Polityczne, s. 112-116.
[31] Bhutani S., Tokarski S., Nowoczesne Indie. Wyzwania rozwoju, Warszawa 2007, wyd. Askon, s. 121.
[32] Kłosiński K. (red.), Chiny – Indie, Ekonomiczne skutki rozwoju, Lublin 2008, wyd. KUL., ss. 69-83.
[33] Ibidiem.
[34] http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33182,3659304.html
[35] Kedaj W., Chindie, (w:) „Wprost”, nr 38, 24.09.2006, ss. 98-101.
[36] Kłosiński K. (red.), Chiny – Indie, Ekonomiczne skutki rozwoju, Lublin 2008, wyd. KUL., ss. 69-83.
[37] Manor J., Segal G., Taking India Seriously, (w:) Survival, vol. 40, no. 2, Summer 1998,wyd Oxford University Press, Oxford ss. 53-70.
[38] Y. Huang, T. Khanna, Can India overtake China?, Foreign Policy July/August 2003, ss. 75-81,
[39] http://66.102.9.104/search?q=cache:QbHse92p9fAJ:www.mg.gov.pl/NR/rdonlyres/BFBA6202-3E57-4C68-93E5 D13DC74F1D6C/29033/ChinyiIndiefinal.pdf+indie+sektor+przemyslowy&hl=pl&ct=clnk&cd=11&gl=pl
[40] Zbytek D.S., Azjatycka szachownica, Warszawa 2008, wyd. Sprawy Polityczne, ss. 105-111.
[41] http://www.psz.pl/tekst-16204/Indie-beda-szukaa-gazu-i-ropy-na-terenie-Syrii
[42] Bajpai S. K., Untangling India and Pakistan, (w:) Foreign Affairs May/June 2003, ss. 112-126.
[43] http://www.europarl.europa.eu/sides/getDoc.do?pubRef=-//EP//TEXT+REPORT+A6-2006-0256+0+DOC+XML+V0//PL
[44] Kadej W., Cud nad Gangesem, (w:) „Wprost”, nr 8, 22.02.2004, ss. 90-93. [45] Czubik P., Wolny handel towarami, Kraków 2002, wyd. Zakamycze, ss. 386-400.
[46]http://www.msz.gov.pl/Stowarzyszenie,Narodowe,Azji,PoludniowoWschodniej,ASEAN,(Association,of,South-East,Nations),8807.html
[47] http://www.europarl.europa.eu/sides/getDoc.do?pubRef=-//EP//TEXT+REPORT+A6-2006-0256+0+DOC+XML+V0//PL
[48]Czubik P., Wolny handel towarami, Kraków 2002, wyd. Zakamycze, ss. 354-369.
[49] Czubik P., Wolny handel towarami, Kraków 2002, wyd. Zakamycze, ss. 386-400.
[50] Kłosiński K. (red.), Chiny – Indie, Ekonomiczne skutki rozwoju, Lublin 2008, wyd. KUL., ss. 283-299.
[51] Szczegółowe dane na temat organizacji znajdują się na stronie http://www.saarc-sec.org/main.php
[52] http://www.exporter.pl/kraje/k_azja/indie_02.html#1.1
[53] India elsewhere, (w:) „The Economist”, nr 8610, dn. 13-19.12.2008, ss. 16-17.
[54]When trade winds smell sweet, (w:) “ The Economist”, nr 8575, dn. 12-18.04.2008, ss. 64-65.
[55] Kłosiński K. (red.), Chiny – Indie, Ekonomiczne skutki rozwoju, Lublin 2008, wyd. KUL., ss. 113-120.
[56]Czubik P., Wolny handel towarami, Kraków 2002, wyd. Zakamycze, ss. 354-369.
[57] Kłosiński K. (red.), Chiny – Indie, Ekonomiczne skutki rozwoju, Lublin 2008, wyd. KUL., ss. 113-120.
[58] Ibidem.
[59] http://www.altair.com.pl/start-1421